Fundacja DOROŚLI DZIECIOM

czynne od poniedziałku do piątku

w godz. od 8.00 do 15.00

Marcelinka Welm

Marcelinka Welm jest 9-letnią dziewczynką, mieszka w Częstochowie w województwie śląskim. Zdiagnozowano u niej nieuleczalną chorobę, cukrzycę typu I -go, nadciśnienie wrotne, żylaki przełyku i małopłytkowość wtórną. W cukrzycy typu 1 dochodzi do niszczenia komórek beta trzustki (komórki te są odpowiedzialne za produkcję insuliny). Proces ten przebiega stopniowo i w początkowej fazie choroby jest bezobjawowy. Objawy cukrzycy pojawiają się nagle, gdy zniszczeniu ulegnie około 90% komórek beta. W wyniku zniszczenia komórek beta zostaje zahamowana produkcja insuliny. Osoby dotknięte tą przypadłością mają uszkodzoną trzustkę i statystycznie częściej zapadają na inne choroby autoimmunologiczne. Poza tym jest to postać cukrzycy szybko postępująca właśnie u dzieci. Nadciśnienie wrotne to poważny stan, który doprowadził u Marcelinki do powstania żylaków przełyku. W niektórych przypadkach może dojść do ich pęknięcia i zagrażających życiu krwotoków. Innym groźnym powikłaniem nadciśnienia wrotnego może być trwałe uszkodzenie mózgu. Prawidłowo żyła wrotna doprowadza krew do wątroby z obszaru jamy brzusznej (żołądka, jelit, śledziony, trzustki). W wątrobie krew zostaje oczyszczona z niepożądanych elementów, a następnie jest kierowana w stronę serca. W tym przypadku niestety tak nie jest. Do tej pory Marcelinka była uśmiechniętą, pełną życia dziewczynką. Teraz wszystko się zmieniło. Ścisła dieta, kontrola co dwie godziny (dzień i noc) poziomu cukru we krwi, częste wizyty u lekarzy i pobyty w szpitalach, niestety nie pozwalają nawet na chwilę zapomnieć jej o chorobach. Przez całe swoje życie będzie już musiała nieustannie przestrzegać pewnych rygorów i być podporządkowana chorobie. Niezbędna w jej przypadku, jest pompa do ciągłego podskórnego wlewu insuliny stosowana w leczeniu cukrzycy typu 1. Pozwala na lepszą kontrolę glikemii (stężenia glukozy we krwi) niż konwencjonalna insulinoterapia. Odpowiednia kontrola glikemii jest bardzo ważna, gdyż znacznie redukuje rozwój przewlekłych powikłań. Jednak sama pompa w przypadku dziewczynki nie wystarczy. Konieczne są częste wyjazdy do szpitali w Katowicach i Warszawie, zakup kosztownych leków i utrzymywanie odpowiedniej diety. Sytuacja finansowa rodziny chorej dziewczynki nie jest najłatwiejsza, dlatego też liczą oni na dobroć naszych serc, każda, nawet najmniejsza pomoc jest bardzo cenna. Przywróćmy uśmiech na twarzy Marcelinki