Fundacja DOROŚLI DZIECIOM

czynne od poniedziałku do piątku

w godz. od 8.00 do 15.00

Tobiasz Lichosik

 

 

 

Tobiasz Lichosik urodził się w grudniu 2007 roku, razem z rodzicami mieszka w miejscowości Jeleniów, gmina Nowa Słupia, województwo świętokrzyskie. Chłopczyk kończąc 1 rok swojego życia zachorował na cukrzycę typu I. Nic nie wskazywało na to, aby Tobiaszek był chory, rozwijał się prawidłowo, codziennie gościł na jego twarzy uśmiech i zadowolenie z każdych doświadczeń w życiu codziennym.

27.12.2008 roku, chłopiec poczuł się bardzo źle, stał się marudny, mało aktywny i bardzo śpiący, wystąpił u dziecka brak apetytu. W godzinach nocnych zaczął wymiotować, nad ranem gdy się obudził ponownie wymiotował, zrobił się blado-siny i nie reagował na to co się do niego mówiło. Zaniepokojeni rodzice zawieźli dziecko do lekarza, który natychmiast skierował chłopca do szpitala zakaźnego. Tam rozpoczął się nasz dramat, usłyszeli, że ich dziecko jest chore na cukrzycę typu I. Choroba ta jest spowodowana brakiem insuliny w skutek uszkodzenia komórek wytwarzających ten właśnie hormon, odpowiedzialny za spalanie cukru. Osoby dotknięte tą przypadłością mają uszkodzoną trzustkę i statystycznie częściej zapadają na inne choroby autoimmunologiczne. Poza tym jest to postać cukrzycy szybko postępująca właśnie u dzieci. Natychmiast przewieziono Tobiasza do drugiego szpitala w Kielcach na oddział diabetologiczno-endokrynologiczny. Chłopiec był w bardzo ciężkim stanie. W szpitalu spędził miesiąc, w czasie pobytu zmagał się z różnymi infekcjami, podawaną miał insulinę strzykawkami ze względu na duże dawki insuliny. Kuty był 4 razy dziennie, co dla dziecka było bardzo męczące, poza tym stracił apetyt, nie chciał przyjmować pokarmów. Po pewnym czasie jego rączki, uda, pupa i brzuch były tak bardzo skute i obolałe, że Tobiasz na widok strzykawki płakał i nie chciał sobie dać zrobić zastrzyku. Pod koniec miesiąca pobytu w szpitalu dopiero dziecko zostało podłączone do pompy insulinowej, którą po wyjściu ze szpitala chłopcu wypożyczono na pewien czas. Dzięki tej pompie Tobiasz wrócił do równowagi, i powoli dochodzi do siebie, a nawet zaczął jeść.

Niestety pompa insulinowa jest wypożyczona ze szpitala i kiedyś ją trzeba zwrócić, dlatego ze względu na trudną sytuację materialną rodzice chłopca zwrócili się o pomoc do Fundacji w celu udostępnienia konta na zbieranie środków finansowych, aby mogli zakupić dziecku pompę insulinową do pomiaru i wyrównania cukru. Poza tym, na prośbę mamy Tobiasza informujemy Państwa, że prowadzona jest zbiórka plastikowych nakrętek,
z których ma być częściowo pokryta pompa insulinowa. Sytuacja finansowa rodziny chorego chłopca nie jest najłatwiejsza, dlatego też liczą oni na każdy, nawet najmniejszy gest ze strony każdego z nas. .